Garnitur –
typowo męski, a jednocześnie niesamowicie kobiecy. Pierwszym stworzonym specjalnie
dla kobiet był Le Smoking, zaprojektowany w 1966 przez Yve’s Saint Laurenta.
Prosty, minimalistyczny, a jednocześnie uwodzicielski. Od tego momentu robi na
wybiegach zawrotną karierę, oscylując między zmysłową kobiecością a androgenicznym
stylem. Jest jak kameleon, potrafi dopasować się do każdej sytuacji, może
dlatego jest takim ulubieńcem projektantów? Nawet Miuccia Prada, znana ze swojej
słabości do szerokich spódnic, większość swojej ostatniej kolekcji poświęciła
idealnie skrojonym, wzorzystym garniturom.
Jednak jak to zwykle w historii mody bywało to
wyjątkowe kobiety a nie wielcy projektanci były prekursorkami stylu unisex. Lata
dwudzieste to początek zmian, pierwsze wyzwolone dziewczęta – w nieskomplikowanych
strojach, krótkich włosach, prowadzące męski tryb życia. Korzystały z życia,
piły, paliły, uwodziły i tańczyły do białego rana. Jedną z takich buntowniczek
była niezaprzeczalnie Marlene Dietrich, utalentowana aktorka, której znakiem rozpoznawczym
było powłóczyste, intrygujące spojrzenie, papieros
w ręku i oczywiście męski garnitur. Do historii przeszła scena w filmie „Maroko”,
w której Dietrich ubrana w czarny smoking, zaciągając się
papierosem, podczas wykonywania jednej z piosenek podchodzi do młodej kobiety i
powoli wyjmuje jej kwiat zza ucha, wącha go zalotnie i zmysłowo całuje kobietę
w usta.
teenangster.net schoolworkhelper.net
Kolejną niezapomnianą kobietą w garniturze była
Katherine Hepburn, która prezentowała zupełnie inną ideę kobiecości. Nie
potrzebowała makijażu, perfum czy biżuterii by być jedną z najbardziej
olśniewających gwiazd swoich czasów. Poza planem filmowym nigdy nie zakładała
sukienek, jej strój był zawsze taki sam – szerokie spodnie, męska koszula i
nienagannie skrojony żakiet. W epoce, w której kobiecym ideałem była słodka,
podległa mężczyźnie istotka, Kate była zjawiskiem, dziś jest wzorem dla
nowoczesnych kobiet.
A dziś każda kobieta ma wybór, jednego dnia może być
kobieca - w sukience i wysokich obcasach, drugiego bardziej androgeniczna - w
luźnych spodniach i koszuli, nikogo już nic nie dziwi :)
Marynarka,
spodnie – Zara, buty – Aldo, naszyjnik, bransoletka – vintage, pasek - Coach
modelka: Oleszka
fotograf: Asia
asystent: Paweł